*noc* *0.00*
*CeCe*
Sen CeCe..
...10 lat później...
Śniło mi się że ja i Vincent byliśmy małżeństwem i mieliśmy córkę która swoją drogą była
bardzo podobna do Rocky. Byliśmy ze sobą bardzo szczęśliwi. Łał. Ale sen.
*poranek*
*szkoła*
-Cześć Rocky.-przywitałam się z przyjaciółką
-Hejka CeCe. Nie uwierzysz. Ja i Logan znów jesteśmy parą.-oznajmiła
-Łał. Super. Gratuluję!
-A ty co taka? Nie cieszysz się z mojego szczęścia?
-Cieszę się. Oczywiście że się cieszę.
-To co się stało?
-Zeszłej nocy miałam sen że ja i Vincent jesteśmy małżeństwem i mamy córkę.
-Łał. Może to coś znaczy.
Tylko co.
-To że się w nim zakochałaś.
-Co? Nieprawda!
-Prawda!
-Nieprawda!
-Prawda!
-Nieprawda!
-Nieprawda.-podstępem powiedziała Rocky.
-Prawda.-no niech to!
-Ha!-krzyknęła Rocky
-O matko!
-I widzisz. Czujesz coś do niego.
-No może i co? Przecież on do mnie nic!
-Skąd wiesz?
-Nie wiem.
-No właśnie. Muszę lecieć.-oznajmiła brunetka-umówiłam się z Loganem. Pa.
-Cześć.
*w tym samym czasie w szkole Flynna*
*Flynn*
-Hej Cindy.
-Cześć Flynn.
-Może wpadłabyś do mnie dziś po lekcjach? Odrobiliśmy razem zadanie.
-Dobrze. Bardzo chętnie. To do zobaczenia.
-Pa.
*15.00* *mieszkanie CeCe*
*CeCe*
Właśnie wracam do domu. A tam co?!
-Cześć Flynn.
-Hej CeCe.-odpowiedział mój brat.
-Cześć CeCe.-przywitała się Cindy
-O hej Cindy. Flynn-zwróciłam się do brata-To twoja dziewczyna?
-Co?! Jasne że nie! Mamy 9 lat!
-A no tak. Okej to ja was zostawiam.
-Ech ta CeCe...
W NASTĘPNYM ROZDZIALE:
*pocałunek CeCe i Vincenta
*randka Rocky i Logana
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz